DZIECIŃSTWO
Witam wszystkich czytelników dzisiaj porozmawiamy o
dzieciństwie. Ja swój okres dzieciństwa wspominam najmilej i tak szczerze
bardzo chciałabym do niego wrócić. Pewnie uważacie że to dziwne że jestem
dorosła a chce być dzieckiem , ale w tym okresie wszystko wydawało mi się
bardziej szczere. Popatrzcie ile w tym dzisiejszym świecie zakłamania,
wzajemnego podkładania sobie nóg, nienawiści i innych negatywnych emocji.
Dzieci czegoś takiego nie mają są bardzo szczere i to chyba uwielbiam w nich
najbardziej są szczere , ale tą szczerością nie ranią nikogo nie obrażają tak
żeby kogoś to zabolało i ta szczególna dla nich radość życia, cieszenie się z
najprostszych rzeczy czego nam dorosłym brakuje. Te przyjaźnie zawarte w
przedszkolu czy szkole podstawowej jeszcze były takie prawdziwe , a teraz chyba
wszyscy wiemy jak to wygląda. Dzieciaki kochają za to jaki jesteś , nie jak
wyglądasz. Również brak problemów, znaczy dzieci mają problemy , ale są to
problemy typu kupno upragnionej lalki czy innej zabawki, unikanie szczepionek
bo dzieci tego nie lubią czy nie zdenerwowanie mamy. Taką rzeczą, którą bardzo
brakuje mi z okresu dzieciństwa są chyba wszystkie te słodycze i słone
przekąski których teraz nie ma m.in. oranżadki w proszku które nie wiedzieć
czemu nigdy się nie rozpuszczało w wodzie tylko zawsze na sucho w proszku
podobnie jak vibovit i to było pyszne. Kolejną rzeczą jaką pamiętam są takie
papierosy gumy, zawsze wtedy udawało się że się pali, fajne były też takie
pieniądze do jedzenia trochę jak opłatek, maczugi które też uwielbiałam.
Pamiętam jeszcze takie bransoletki z cukierków na których można było powybijać
sobie wszystkie zęby ,ponieważ były bardzo twarde ,ale to akurat gdzieś w
jeszcze jakimś sklepie znalazłam , nie mogłabym pominąć jeszcze smoczków
lizaków, gum center shock, mleka smakowego w tubce czy szyszek z ryżu
preparowanego. Jeśli gdzieś widzieliście te rzeczy możecie dać mi znać w
komentarzu. Za tym tęsknie podobnie jak za czasami bez komórek kiedy cały dzień
przesiadywało się na dworze na trzepaku lub w ogrodzie zależy czy ktoś mieszkał
w domku jednorodzinnym czy w bloku. Mi właśnie brakuje mojego ogrodu z czasu
gdy mieszkałam w domku jednorodzinnym i smak z dzieciństwa jaki zapamiętałam to
takie czereśnie żółte które u nas w ogródku były teraz się ich nie hoduję.
Czasach, kiedy mamo pocałuj na ranę
naprawdę działało to mógłby być świetny przykład jak działa moc sugestii. I te
pierwsze miłości które zawsze zdarzały się w przeszkoli lub szkole podstawowej
bo na pewno taką mieliście .I te kultowe bajki z dzieciństwa w których
przekazywane były wartości a teraz w tych nowych bajkach tego nie ma są bardzo
efektowne ale niczego nie uczą czasami jest w nich przemoc. A mieliście
ulubioną bajkę? I słynne wymienianie się karteczkami pamiętacie jaki szał był
na to miałam kiedyś to całe dwa segregatory , ale wyrzuciłam. A oprócz tego
jestem ciekawa jak wy zapamiętaliście swoje dzieciństwo i czego wam w nim
najbardziej brakuje jeśli w ogóle brakuje. Możecie również wysłać mi na email
jakieś zabawne historię z tego okresu zostaną one opublikowane na blogu. Mam
nadzieję że post wam się podobał. Zachęcam do lajkowania mojego fanpage,
udostępniania bloga znajomym a na kolejny post zapraszam w sobotę.
Komentarze
Prześlij komentarz