Odrzucenie
Witam wszystkich czytelników dzisiaj porozmawiamy o
odrzuceniu. Odrzucenie jest nieodłączną częścią życia. Oczywiście nikt tego nie
lubi. Każdy chce czuć się chciany, kochany, akceptowany, to jedna z
podstawowych ludzkich potrzeb. Każdy z nas się tego boi, ale czasami ten lęk
może uniemożliwić nam poznanie kogoś z kim możemy być naprawdę szczęśliwi. Na
pewno nie raz spotkaliście się z sytuacją kiedy zakochujecie się w danej osobie, ale boicie się odrzucenia z jej strony. Niestety ukrywanie tego wam nie
pomoże. Trzeba postawić wszystko na jedną kartę. Wiem , że odrzucenie bardzo
boli. Jednym z najgorszych rzeczy jaką możemy usłyszeć od osoby która nie chce
z nami być to to , że jesteś zbyt brzydka to bardzo boli. Głupotą jest odpowiedź
w stylu Mamy inne światopoglądy co jest dla mnie dość żałosnym wytłumaczeniem.
Kiedy spotyka nas odrzucenie pojawiają się złe myśli dotyczące nas samych np:
jestem beznadziejna, więc dlaczego ktoś miałby mnie pokochać, nic mi w życiu nie
wychodzi, co jest ze mną nie tak, nikt mnie nie zechce, zawsze będę sama i
wiele innych. Szczególnie dotyka to ludzi ,którzy są szczególnie wrażliwi lub
byli dotknięci tym wcześniej. Każdy z nas jest wartościowym człowiekiem, tak
jak pisałam jest to częścią naszego życia i musimy być na to przygotowani, że
jakaś osoba może nie odwzajemnić naszych uczuć. Nic nie jest z tobą nie tak, po
prostu nie znalazłaś jeszcze osoby, która obdarzy cię miłością ,uczuciem ,ale
to nie znaczy , że takiej osoby nie ma, trzeba próbować dążyć do własnego szczęścia
i mu w tym pomóc byle nie na siłę. Nie można wkręcić się w poczucie winy czy
też wstyd. Złe myśli są najgorszym doradcą i przychodzą do nas właśnie kiedy
coś nam nie wyjdzie, ale nie mają one żadnego odniesienia do rzeczywistości są
naszymi obawami. Wiem że mamy ochotę wtedy zamknąć się w sobie ale musimy dać
uwolnić się swoim emocją, w przeciwnym razie one nas przytłoczą i może to
prowadzić do depresji. Musimy przede wszystkim zaakceptować sb i swoje wady, nikt nie jest idealny. Przy rozstaniu powtarzajmy sb jest ciężko ale dam radę.
Dobrze jest porozmawiać o tym z osobą której ufamy, może to być siostra, mama,
przyjaciółka, ktokolwiek rozmowa w takich sytuacjach dobrze robi. Z czasem to
zniknie. Będziesz cierpieć krócej i mniej. I przede wszystkim nie analizujcie
tego, dlaczego dana osoba was nie chciała ponieważ to w niczym nie pomoże. Mam
dzieję, że podobał wam się post zapraszam do dyskusji w komentarzach na blogu i
na fb. Zachęcam do udostępniania bloga znajomym i polubienie strony na fb. Na
kolejny post zapraszam w sobotę.
Komentarze
Prześlij komentarz